Nadużywanie alkoholu nie dotyczy jedynie młodych, lekkomyślnych osób. Jest bardzo wielu seniorów, którzy również nie stronią od kieliszka. Tymczasem z wiekiem zwiększa się nasza wrażliwość na jego działanie, a co za tym idzie – bardziej nam szkodzi. Picie osób starszych to poważny problem, którego nie można bagatelizować.

Nie da się ukryć, że nasze społeczeństwo się starzeje. Najszybciej rosnącą grupą społeczną są osoby po 65. roku życia, które, choć często czują się po prostu jak nieco starsi dorośli, posiadają zupełnie inne potrzeby niż ludzie w innym wieku i powinny znacznie bardziej uważać na swoje zdrowie. Niestety, nie zawsze ma to miejsce. Jako że średnia długość życia coraz bardziej się wydłuża, a my coraz dłużej pozostajemy sprawni, łatwo zapomnieć, że nasz organizm się zmienia.

Alkohol w podeszłym wieku

Jednym z czynników mających wpływ na metabolizm alkoholu jest procentowa zawartość wody w organizmie (z tego powodu mężczyźni tolerują go lepiej niż kobiety – te ostatnie mają w ciele mniej wody, a więcej tłuszczu), która maleje wraz z wiekiem. Dodatkowo nasze narządy się starzeją, przez co ich zdolność regeneracji nie jest tak duża jak w młodości. Jak wiadomo, alkohol oddziałuje na wiele różnych obszarów, a stosowany w nadmiarze może prowadzić do poważnych chorób i trudnych do odrobienia strat w zakresie sprawności organizmu.

Dlaczego seniorzy nadużywają alkoholu? Jedną z przyczyn może być niechęć do pogodzenia się z upływem czasu. Osoba, która przez całe życie „nie wylewała za kołnierz”, nie ma ochoty zmieniać swoich przyzwyczajeń tylko dlatego, że zmianie uległ jej wiek. Alkohol jest dla niej naturalną i nieodłączną częścią życia oraz rozmaitego rodzaju wydarzeń: pije, gdy ma ochotę zrelaksować się po stresującym dniu, odreagować przykre wydarzenie czy uczcić sukces. Butelka (lub kilka) stoi na stole podczas każdych świąt, urodzin czy wesela. Dobry trunek wydaje się być idealnym prezentem na każdą okazję, a nawet symbolem dobrego statusu materialnego. Pamiętajmy, że dzisiejsi seniorzy byli młodzi w zupełnie innych czasach, w których nie kładło się takiego nacisku na szkodliwość alkoholu. Picie było czymś powszechnie akceptowanym. Dawne „dzieci-kwiaty” często wracają do tych nawyków, chcąc poczuć się jak w młodości. Często starszy wiek jest pierwszym od niepamiętnych czasów okresem, gdy senior może zająć się sobą i własną przyjemnością, nieograniczany przez obowiązki domowe, opieką nad dziećmi oraz pracę zawodową.

Są również osoby, które po napoje wyskokowe sięgnęły znacznie później. Dla nich alkohol jest „lekiem” na smutek oraz samotność i sposobem na radzenie sobie z drastycznymi życiowymi zmianami. Dla wielu dojrzałych osób przejście na emeryturę jest bardzo trudnym momentem: tracą prestiż oraz cel życia, pogarsza się ich sytuacja materialna. Innymi źródłami stresu w późniejszym wieku mogą być: syndrom opuszczonego gniazda, bolesny proces starzenia, rozluźnienie więzi rodzinnych, śmierć współmałżonka, choroby. W takich sytuacjach oglądanie telewizji, picie alkoholu lub przyjmowanie nadmiernej ilości leków staje się ucieczką przed mało satysfakcjonującą rzeczywistością oraz bezproduktywnym życiem staruszka. Choć wielu seniorów większą ilość wolnego czasu traktuje jak okazję do rozwijania zainteresowań, nauki nowych umiejętności czy prowadzenia bogatego życia towarzyskiego, równie wielu z nich nie radzi sobie z nową sytuacją i odczuwa gwałtowny spadek satysfakcji z życia. Alkohol jest wówczas łatwym sposobem na przyjemność i poprawienie sobie nastroju. Gratyfikacja płynąca z picia jest niemal natychmiastowa, a w dodatku prosta do osiągnięcia i łatwo dostępna. „Znieczulenie” za pomocą substancji psychoaktywnej pomaga odciąć się od problemów i chociaż na chwilę zapomnieć o negatywnych emocjach.

Picie alkoholu w podeszłym wieku jest znacznie bardziej niebezpieczne niż w przypadku osób młodych. Po spożyciu takiej samej ilości trunku seniorzy mają znacznie wyższy poziom alkoholu we krwi. Osoby starsze wykazują również określony efekt upojenia (m.in. nieskoordynowanie ruchowe) po wypiciu mniejszych dawek. Z tego powodu seniorzy mogą zacząć doświadczać negatywnych skutków picia nawet bez zmiany jego wzorca.

Warto również podkreślić, iż alkoholizm powoduje podobne deficyty o charakterze intelektualnym oraz poznawczym, co naturalny proces starzenia się mózgu. Alkoholizm może przyspieszać naturalną degenerację neuronów, a alkoholicy mają większe ubytki tkanki mózgowej niż ich niepijący rówieśnicy.

Niestety, diagnostyka uzależnień u podeszłym wieku okazuje się szczególnie trudna, przez co wiele przypadków alkoholizmu pozostaje nierozpoznanych. Niektóre efekty tego zaburzenia bywają mylnie odczytywane jako naturalne konsekwencje starzenia się. Obniżony poziom zdolności poznawczych często mylony jest z chorobami otępiennymi, a deficyty w funkcjonowaniu całego organizmu lub poszczególnych narządów wewnętrznych wielu ludzi bierze za wynik innych chorób lub skutki uboczne przyjmowanych leków. Przyczyn takiego stanu rzeczy można upatrywać w zaniedbywaniu, a nawet pomijaniu problematyki osób starszych, a w konsekwencji niewystarczającej wiedzy na temat ich diagnozowania.

Alkohol w podeszłym wieku
5 (100%) 2 głosów