Choroba alkoholowa to dramat całej rodziny. Życie alkoholika kręci się wokół picia i ulega stopniowej degradacji, współuzależniony partner podporządkowuje swoje codzienne funkcjonowanie temu problemowi, a dzieci są pozostawiane same sobie. Etap życia, który w założeniu powinien być najbardziej beztroski, staje się dla nich koszmarem i zostawia po sobie głębokie traumy, które warunkują jego przyszłe przeżycia oraz relacje. Co czuje dziecko alkoholika?

Ośrodek Terapii Wiosenna dziecko alkoholika

Kontakty z rodzicami to nasze pierwsze bliskie relacje. To od nich uczymy się, jak kochać i szanować innych ludzi. To oni stanowią dla nas wzór do naśladowania i przekazują nam wzorzec funkcjonowania w bliskich związkach. Małe dziecko alkoholika jest bezbronne i nie jest w stanie samodzielnie przetrwać. Potrzebuje kogoś, kto się o nie zatroszczy, otoczy opieką, zapewni dach nad głową, pożywienie, zaspokoi wszystkie potrzeby i pokocha je bezwarunkową miłością. Do pewnego momentu nie kwestionujemy decyzji opiekunów oraz ich metod wychowawczych. Ufamy im i uważamy ich za autorytet, niezależnie od tego, co robią. Są dla nas wzorem i wyobrażamy sobie, że będziemy takimi samymi dorosłymi jak oni. Sporo czasu zajmuje nam zrozumienie, że nasi „wszechwiedzący” i „mądrzy” rodzice to zwykli ludzie, którzy mają wiele wad i słabości, popełniają poważne błędy i nie zawsze wiedzą, jak powinni postępować.

Alkoholik to człowiek, który stracił kontrolę nad własnym życiem. Jego codzienne funkcjonowanie podporządkowane jest potrzebie ciągłego picia, a on sam zaniedbuje własne zdrowie, pracę i inne obowiązki, traci dotychczasowe zainteresowania i nie jest w stanie właściwie wypełniać ról, które dotychczas pełnił. Jednym z takich zadań jest wywiązywanie się z roli rodzica. Jak miałby opiekować się i w przemyślany sposób wychowywać dziecko alkoholika, skoro nie jest w stanie zadbać o samego siebie? Jego zachowanie jest nieprzewidywalne: jednego dnia może być miły i przymilny, a drugiego reagować na wszystko krzykiem i agresją. W domu alkoholika nie ma miejsca na jasne zasady oraz przemyślany styl wychowawczy. Nałogowiec nie jest w stanie skupić się na czymkolwiek innym niż zdobywanie i spożywanie alkoholu, a następnie zmaganie się z negatywnymi konsekwencjami picia. Dziecko alkoholika nie może liczyć na to, że chory rodzic zainteresuje się jego sprawami, pomoże w nauce czy zabierze na plac zabaw. Zachowanie alkoholika jest nieprzewidywalne i zależy od cyklów picia, wobec czego potomstwo nie ma co liczyć na dotrzymywanie złożonych przez niego obietnic i zobowiązań.

Zaburzone jest również funkcjonowanie drugiego rodzica. Życie z osobą uzależnioną z reguły jest trudne i pełne wyrzeczeń. Większość partnerów alkoholików rozwija groźne współuzależnienie, przez co nawet jeśli sami nie piją, ich codzienność podporządkowana jest alkoholowi. Całą swoją uwagę skupiają na ratowaniu dotychczasowego życia: sprzątają po nałogowcu, usprawiedliwiają jego nieobecności w pracy oraz na spotkaniach towarzyskich, opiekują się nim, spłacają jego długi, ukrywają przed nim alkohol oraz dbają o to, by nic nie wytrąciło go z równowagi (m.in. uciszają dzieci, by nie obudziły drugiego rodzica i w ten sposób pośrednio nie doprowadziły do awantury). Wśród tych wszystkich działań trudno znaleźć czas i energię, by poświęcić należytą uwagę potomstwu. Dzieci uczą się w ten sposób, że nie są ważne, a jedyną strategią przetrwania w systemie rodzinnym jest „chodzenie na paluszkach” i stawanie się niewidzialnym.

Ośrodek Terapii Wiosenna, dziecko alkoholika

Dziecko alkoholika wstydzi się tego, co dzieje się w jego domu. Nie przyprowadza do niego kolegów czy koleżanek w obawie przed tym, że mogliby oni zobaczyć pijanego rodzica lub natknąć się na rodzinną awanturę. Boi się, że rówieśnicy odrzuciliby go, gdyby poznali prawdę. Dzieci alkoholików czują się gorsze i pokrzywdzone, obserwując, że nie wszystkie rodziny wyglądają i funkcjonują w taki sposób. Marzą o ciepłym, szczęśliwym domu, w którym czułyby się bezpieczne, ważne i kochane. Mimo oczywistych wad rodziców, wciąż pozostają oni najważniejszymi osobami w ich życiu, wobec czego robią wszystko, by się im przypodobać. Starają się nie sprawiać żadnych problemów, uczą się nie obarczać opiekunów swoimi zmartwieniami. Ich uczucia do rodziców są ambiwalentne: jednocześnie kochają ich i nienawidzą. Czują lęk przed przemocą (pijana osoba może być nieprzewidywalna), cierpią, widząc agresję wymierzaną w rodzeństwo lub drugiego rodzica, mają żal o to, że są zaniedbywane, doświadczają buntu i nienawiści. Często czują się winne, sądząc, że to one ponoszą winę za przykre sytuacje. Myślą: „gdybym był lepszy i grzeczniejszy, tata by się nie zdenerwował i nie musiałby się napić”. Przypisują sobie wpływ na panujące w domu problemy: próbują jak najlepiej wywiązywać się ze swoich obowiązków, pomagają w pracach domowych i dają z siebie wszystko w szkole, by powstrzymać rodziców przed sięganiem po kieliszek. Kiedy ich działania nie przynoszą oczekiwanych rezultatów, czują, że zrobiły coś nie tak i biorą dużą część odpowiedzialności na siebie. Niestety, przeżywanie ciągłego stresu nie sprzyja skupieniu na nauce, byciu duszą towarzystwa i zdrową, radosną osobą. Dzieci alkoholików bardzo często cierpią na nerwice, zaburzenia kompulsywne, bezsenność, a także zmagają się z objawami somatycznymi takimi jak bóle głowy, brzucha, tiki nerwowe czy drżenie.

 

 

Co czuje dziecko alkoholika?
5 (100%) 2 głosów