Do niedawna jeszcze świetny fachowiec, a obecnie coraz częściej zdarza mu się nie przyjść do pracy, spóźnić bądź pracować bardzo nieefektywnie. Pracownicy zaczynają szeptać po kątach o tym, że ktoś pije za dużo, a ty coraz częściej czujesz od niego nie do końca przetrawiony alkohol. Czy to już oznacza, że twój pracownik to alkoholik?

Problem choroby alkoholowej dotyka nie tylko najbliższych, ale również otoczenie społeczne uzależnionego – w tym współpracowników i szefa. Jest to problem złożony, bo dla pracodawcy ważne jest nie tylko samopoczucie pracownika, ale również jego bezpieczeństwo oraz jakość dostarczanej pracy, za którą pracownik pobiera przecież wynagrodzenie.

Jak rozpoznać czy pracownik pije?

Początki choroby alkoholowej zazwyczaj dla pracodawcy pozostają niezauważone. Dopiero kiedy choroba osiąga ten poziom, kiedy chory nie jest już w stanie funkcjonować na odpowiednim poziomie i zaczyna sprawiać w pracy problemy, pracodawca orientuje się, że jest problem. Nierzadko też nawet widoczne objawy alkoholizmu są przez szefów ignorowane, dopóki pracownik radzi sobie z problemami.

Podstawowe objawy choroby alkoholowej u pracownika to:

  • Coraz częstsze spóźnianie się do pracy,
  • Przychodzenie do pracy na wyraźnym kacu,
  • Coraz częstsze nagłe niedyspozycje zgłaszane najczęściej jako problemy żołądkowe bądź rodzinne,
  • Obniżona efektywność pracy,
  • Skargi ze strony współpracowników,
  • Większa ilość wypadków przy pracy z udziałem pracownika.

Zdarza się, że pracownik sprawia wrażenie bardziej zapracowanego (zostaje w biurze dłużej niż inni), co najczęściej związane jest tym, że pracownik próbuje nadgonić pracę lub wybrał biuro na dobre miejsce do samotnego picia.

Jakie prawa i obowiązki ma pracodawca wobec pracownika – alkoholika?

Pracodawca ma obowiązek nie dopuścić pracownika do pracy jeśli ten jest pod wpływem alkoholu (art. 17 ust. 1 ustawy z 26.10.1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz. U. z 2016 r. poz. 487 ze zm.). Od 2011 roku pracodawca może też zlecić przeprowadzenie badania stanu trzeźwości pracownika (przez uprawnionego pracownika służby zdrowia lub atestowany alkomat).

Przyjście do pracy w stanie nietrzeźwości jest też wystarczającą podstawą dla pracodawcy do zwolnienia pracownika bez wypowiedzenia (art. 52 ustawy z  26.06.1974 r. – Kodeks pracy). Oczywiście pracodawca musi tu liczyć się z koniecznością udowodnienia stanu nietrzeźwości (czyli najlepiej zlecić wtedy przeprowadzenie badania lub mieć potwierdzenie badania alkomatem).

Warto jednocześnie pamiętać o tym, że zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego (I PKN 76/00) pracownika, który się leczy z alkoholizmu i przyjdzie do pracy nietrzeźwy można nie móc zwolnić dyscyplinarnie. Decydujące jest tu to, na jakim etapie leczenia się jest chory i czy był w stanie zapanować nad chęcią picia.

Jak pomóc pracownikowi, który pije?

Zwolnienie dyscyplinarne nie zawsze jest dobrą opcją dla pracodawcy. Osoba uzależniona nierzadko była przecież wcześniej solidnym, efektywnym pracownikiem. Jeśli wyszłaby z nałogu, może na powrót być taką osobą. Czy pracodawca może jakoś osobie uzależnionej pomóc?

Jeśli osoba uzależniona zdecyduje się na leczenie, pracodawca może wspierać pracownika umożliwiając mu uczestniczenie w spotkaniach terapeutycznych i ograniczając sytuacje w których osoba uzależniona, w ramach pracy (np. na imprezach integracyjnych) miałaby kontakt z alkoholem. Pracodawca może tez zorganizować spotkanie interwencyjne by zmotywować alkoholika do leczenia. Jednocześnie jeśli osoba chora odmawia leczenia, pracodawca powinien pamiętać o tym, że utrzymywanie go w pracy i umożliwianie kontynuowania nałogu, może wspierać niechęć do leczenia.

Czy mój pracownik to alkoholik?
5 (100%) 1 głosów