Mówi się, że wszystko jest dla ludzi. Jednocześnie, hazard jest jednym z najszybciej rozwijających się i wyniszczających uzależnień. Czy zatem można tak grać, by się nie uzależnić?

To pytanie zadawane jest bardzo często przez osoby, które już czują, że w ich życiu pojawiła się groźna siła, która pcha ich do bukmachera, salonu lotto czy kasyna. Jak zatem przebiega uzależnienie od gier, kiedy i od czego najłatwiej się uzależnić i czy można grać w sposób bezpieczny?

Hazard a emocje

Pozornie wydaje się, że nałóg grania napędza chciwość i chęć wzbogacenia się. Tak naprawdę chodzi tu jednak o emocje, odczuwane tuż przed ujawnieniem wyników zakładu. To od nich się uzależniamy. Jeśli zauważamy u siebie spadek napięcia przy tej samej dawce środka uzależniającego (czyli np. zdrapki przestają nas już cieszyć, trzeba zainwestować wyższe kwoty by odczuwać tę samą przyjemność) to jest to sygnał, że uzależnienie się zaczęło rozwijać.

Uzależnienie od zdrapek

Bardzo wielu ludziom wydaje się, że uzależnienie od hazardu to jedynie kasyno, wyścigi konne lub ewentualnie salony gier z jednorękimi bandytami. Tymczasem każda gra losowa, w której może pojawić się wygrana (nawet niekoniecznie pieniężna), może stać się osią uzależnienia. Nawet zdrapka za 1 zł.

Co ważne, właśnie takie gry jak zdrapki czy maszyny na monety są szczególnie niebezpieczne, bo gwarantują szybki przypływ adrenaliny i emocji oraz błyskawiczną informację o tym, czy się wygrało czy nie. A kolejna zdrapka kosztuje przecież „tylko” 1 zł.

Wielu osobom wydaje się, że hazard w postaci zdrapki, kuponu totolotka czy nawet zakładu z kolega o wygraną drużynę w mistrzostwach nie jest „prawdziwym” hazardem. Przecież zdrapka za 1 zł nie może być niebezpieczna. Nie zdają sobie oni sprawy, że to taki sam mechanizm jak ruletka czy wyścigi.

Jak grać bezpiecznie?

Obserwuj własne emocje. Czy zmienia się twój stosunek do grania? Czy wygrana bądź przegrana mają na ciebie inny wpływ niż dawniej? Kiedy grasz? Szczególnie niebezpieczne stają się te sytuacje, kiedy granie w gry hazardowe staje się ucieczką przed problemami dnia codziennego.

Kontroluj proces grania. Czy jesteś w stanie nie grać przez jakiś czas? Czy zdarza się, że grasz dłużej bądź za wyższe stawki niż założyłeś. Kiedy dochodzi do takich sytuacji to oznacza, że rozpoczyna się uzależnienie.

Znajdź inne hobby. Wprawdzie uzależnić można się od wszystkiego, ale nie wszystko jest równie wyniszczające jak hazard. Jeśli masz szeroki wachlarz czynności, które sprawiają ci przyjemność i które lubisz, to łatwiej unikniesz uzależnienia się od jednej rzeczy.

Pamiętaj o niebezpieczeństwach hazardu. O ile inne uzależnienia behawioralne (np. uzależnienie od siłowni czy od opalania) są szkodliwe dla zdrowia, o tyle uzależnienie od hazardu kończy się najczęściej nie tylko utratą rodziny i całego mienia, ale bardzo często śmiercią samobójczą. To jedno z najgroźniejszych uzależnień.

Czy można tak grać, by się nie uzależnić?
Oceń ten wpis