Powiedzenie, że „nieszczęścia chodzą parami”, idealnie pasuje do zaburzeń psychicznych i ich tendencji do współwystępowania. Uzależnienie od alkoholu i depresja występują u jednej osoby wyjątkowo często. Zdarza się, że trudno stwierdzić, które z nich było pierwsze i w jakim stopniu wpłynęło na pojawienie się tego drugiego.

Bardzo często zdarza się, że nadużywanie alkoholu stanowi nieudolną próbę poprawienia sobie nastroju. Osoby cierpiące na depresję skarżą się m.in. na lęk, napięcie, smutek i bezsenność. Środki psychoaktywne zaś kojarzą się z zabawą i relaksem. Wielu chorych sięga po kieliszek w nadziei, że alkohol pomoże im poczuć się lepiej, bardziej beztrosko i ułatwi im zasypianie. Takie domowe „leczenie” wydaje im się dużo łatwiejsze, niż wizyta u specjalisty. Oczywiście, rezultaty są jedynie chwilowe. Codzienne picie „na poprawę nastroju” może skończyć się popadnięciem w nałóg, który jedynie dodatkowo spotęguje depresję. Ten typ alkoholizmu, będący skutkiem zaburzeń nastroju, doczekał się swojej fachowej nazwy: alkoholizm wtórny (objawowy).

depresja alkoholowa

Alkohol przyczyną depresji

Znacznie częściej można spotkać się z sytuacją odwrotną, czyli depresją będącą efektem alkoholizmu. Szacuje się, iż jedynie ok. 10% depresji alkoholowej ma swój początek w depresji. Pozostałe 90% to alkoholizm, który z czasem zaczął współwystępować z zaburzeniami afektywnymi. Wśród mechanizmów prowadzących do stanów depresyjnych u osób uzależnionych wymienia się m.in. zmniejszenie aktywności niektórych neuroprzekaźników w mózgu (substancji, za pomocą których komórki nerwowe komunikują się między sobą) oraz zmniejszenie stężenia witamin w organizmie. Należy pamiętać, iż alkohol należy do depresantów, co oznacza, że hamuje pracę ośrodkowego układu nerwowego, zaburzając wydzielanie neuroprzekaźników. Nadużywanie alkoholu osłabia szczególnie funkcje układu serotoninergicznego, a jak wiadomo, spadek serotoniny odpowiada za obniżenie nastroju.

Dużą rolę w kształtowaniu depresji grają również czynniki psychospołeczne. Często pojawia się ona w późniejszej (przewlekłej) fazie uzależnienia, gdy chory zaczyna upijać się w samotności. Wówczas zaczyna zmagać się z problemami natury rodzinnej i zawodowej, a nawet degradacją społeczna. Alkoholik uświadamia sobie, w jak trudnym położeniu się znalazł i doświadcza bardzo negatywnych stanów psychicznych.

Główne objawy wtórnej depresji alkoholowej

Objawami wtórnej depresji alkoholowej są m.in.: głęboki pesymizm, przygnębienie, bezsenność, poczucie braku sensu życia, spowolnienie, niska samoocena, brak wiary w siebie, zmęczenie, brak apetytu, poczucie winy, lęki oraz brak przyjemności w wykonywaniu czynności, które do tej pory cieszyły. Nie należy bagatelizować tego typu symptomów, ponieważ w konsekwencji mogą one doprowadzić nawet do prób samobójczych – niejednokrotnie podejmowanych pod wpływem alkoholu.

Leczenie depresji alkoholowej nie należy do łatwych zadań. Bardzo często objawy jednego zaburzenia maskowane są przez symptomy drugiego i trudno je rozgraniczyć. Terapia musi przebiegać dwutorowo i uwzględniać obie choroby – alkoholizm oraz depresję. Należy przy tym zauważyć, że uzależnienie jest zaburzeniem nieuleczalnym. Oznacza to, że leczenie nie ma na celu całkowitego pokonania choroby, a trwała abstynencję i odzyskanie radości z życia bez alkoholu.

Przebieg kombinacji tych dwóch chorób jest bardzo ciężki. 12% przypadków kończy się kalectwem lub śmiercią w wyniku prób samobójczych. Depresja połączona z uzależnieniem od alkoholu jest bardzo głęboka, znacznie głębsza niż u osób niepijących. Chorzy są nieufni i nieprzychylni w stosunku do lekarzy. Leczenie może opierać się na farmakoterapii, jednak należy wówczas zachować szczególną ostrożność. Stan chorego musi być regularnie kontrolowany i sprawdzany pod kątem nawrotów. Łączenie przyjmowania środków farmakologicznych oraz alkoholu może mieć bardzo zły wpływ na organizm chorego i zwiększyć jego degradację.

Niezwykle ważna jest terapia psychologiczna. Ma ona na celu nie tylko pomoc w depresji, ale również zachęcenie alkoholika do życia w trzeźwości oraz nauczenie go konstruktywnych sposobów radzenia sobie z problemami (a więc innych, niż sięganie po kieliszek).

Wsparcie bliskich jest niezwykle pomocne

Bardzo istotnym czynnikiem pomagającym w zdrowieniu jest wsparcie ze strony najbliższych i całego otoczenia. Wspólne stawianie czoła przeciwnościom pokazuje alternatywne metody rozwiązywania problemów i trudności. Wsparcie i zrozumienie skutkuje zwiększonym poczuciem bezpieczeństwa i przekonaniem, że chory ma się do kogo zwrócić w przypadku wyzwań i przeciwności. Biorąc pod uwagę, że wielu uzależnionych to osoby o niskim poczuciu własnej wartości i małej motywacji do leczenia uzależnienia, pomoc rodziny i przyjaciół często okazuje się nieoceniona.

Oczywiście, podobnie jak w przypadku alkoholizmu, który nie współwystępuje z depresją, najważniejszym warunkiem skuteczności terapii jest motywacja chorego do leczenia. Musi on mieć świadomość swojego zaburzenia i być skłonny wyzwolić swoje pokłady woli, by się z nim zmierzyć. Jeśli jest gotów włożyć wysiłek w poprawę swojego stanu, wystarczy, że będzie konsekwentny w stosowaniu się do porad specjalistów, a leczenie ma duże szanse na zakończenie się sukcesem.

Depresja jako efekt wtórny uzależnienia
4.1 (82.86%) 7 głosów