W okresie wakacyjnym rośnie ilość dzieci, które próbują środków odurzających, w tym dopalaczy. Jak przestrzec dziecko przed ich używaniem?

Już za kilka dni rozpoczną się wakacje, a wraz z nim kolonie, obozy czy po prostu częstsze spędzanie przez dziecko czasu z rówieśnikami.  To nieco większe niż w roku szkolnym, ryzyko tego, że dziecko da się namówić koledze na spróbowanie dopalaczy (lub samo wpadnie na ten pomysł). Jak z nim rozmawiać, by zmniejszyć ryzyko tego, że sięgnie po narkotyki i środki odurzające?

dopalacze dzieci rozmowa uzależnienie

Wyjaśnij dziecku zagrożenia związane z dopalaczami

Sam zakaz nie wystarczy. By faktycznie nie sięgać po środki odurzające, dziecko musi wiedzieć, na czym polega zagrożenie i z czym wiąże się ryzyko ich stosowania. Dopiero taka wiedza, może wywołać strach, który dzięki temu, że będzie silniejszy niż ciekawość, może pomóc dziecku w podjęciu właściwej decyzji.

Zamiast wykładu czy monologu, wciągnij dziecko w dyskusję na temat dopalaczy. Sprawdź czy już coś wie na ich temat (a jeśli tak, to co). Dowiedz się, jakie są jego przekonania i uzupełnij je rzetelną wiedzą.

Skup się na toksycznym działaniu dopalaczy na organizm i ich niejasnym składzie. Wytłumacz dziecku, że nigdy nie wiadomo, jak organizm zareaguje na środek (nawet wtedy, kiedy ktoś inny twierdzi, że go brał i nic mu się nie stało). Wyjaśnij dziecku również to, że sprzedawcy środków odurzających kłamią na ich temat, bo ich motorem działania jest chęć zysku. Dziecko musi rozumieć, dlaczego nie może wierzyć zapewnieniom kolegów.

Podczas rozmowy nie skupiaj się na konkretnych dopalaczach. Bardzo często w grupie rówieśniczej stosuje się inne nazwy. Dziecko musi wiedzieć, że chodzi o wszystkie substancje niewiadomego pochodzenia.

Warto też poruszyć temat powodów dla których dzieci sięgają po narkotyki (np. chęć bycia w grupie rówieśniczej, chęć zaimponowania innym, poradzenia sobie z nadmiarem obowiązków, samotność itd.)

Rozmawiając z dzieckiem  weź pod uwagę wszystkie negatywne konsekwencje używania dopalaczy. Zwiększasz wtedy szanse na to, że któryś z argumentów trafi do dziecka.

Najczęstsze powody rezygnacji z używek przez młodzież, które warto wykorzystać to:

  • Strach przez zatruciem, utratą zdrowia,
  • Strach przed wejściem w konflikt z prawem,
  • Obawa przed uzależnieniem się,
  • Obawa przed utratą kontroli i zrobieniem czegoś, czego później dziecko będzie żałować,
  • Niechęć do zniszczenia swojej pozycji (kiedy dziecko ma aspiracje i chęć osiągnięć),
  • Hobby i aktywne spędzanie czasu wolnego.

Naucz dziecko asertywnych zachowań

Sama wiedza nie wystarczy. Dziecko musi też potrafić asertywnie odmówić propozycji wzięcia dopalaczy.

Częstą sytuacją, z którą dziecko  będzie musiało sobie poradzić jest ta, kiedy dopalacze proponowane są mu przez kogoś starszego, ważnego w jego grupie społecznej. Dziecko nie chce zostać odrzucone przez grupę. Nie chce być napiętnowane etykietą „lizusa”, „maminsynka” czy „tchórza”.

W bardzo wielu sytuacjach wzięcie przez dziecko dopalaczy nie jest efektem tego, że chce ono eksperymentować, ale tego, że ulega presji, z którą nie potrafi sobie poradzić.

Zamiast mówić dziecku co ma powiedzieć, zapytaj go, jak poradziłoby sobie z taką sytuacją. Przećwiczcie kilka scenariuszy, by dziecko nauczyło się, jak może się w takiej sytuacji zachować. Ważne, by metody i sposoby odmawiania były zdecydowane i pozbawione wymówek, oraz by dziecko było pewne tego, że będzie w stanie je zastosować.

Błędne przekonania rodziców na temat dzieci i środków odurzających

W czasie pracy z rodzinami dzieci stosujących dopalacze, terapeuci uzależnień spotykają się następującymi postawami rodziców:

Moje dziecko jest rozsądne. Nigdy nie wzięłoby dopalaczy

Rodzice, którzy tak mówią często nie rozmawiają z dziećmi o środkach odurzających, bo są przekonani, że ich dziecko jest zbyt mądre, rozsądne bądź karne, by próbować. Ignorują wpływ środowiska rówieśniczego i potrzeb społecznych dziecka. W wielu przypadkach to właśnie chęć włączenia się do grupy rówieśników bądź akceptacji, jest motorem sięgnięcia po środki.  Nawet u tych bardzo rozsądnych dzieci, które często ze względu na swoją dojrzałość bywają ignorowane przez kolegów.

Moje dziecko ma zakaz i będzie go przestrzegać

Samo zakazanie dziecku używania dopalaczy czy środków pobudzających to za mało. Dziecko musi wiedzieć, jakie zagrożenia niesie ze sobą ich stosowanie i jak może poradzić sobie w sytuacji, w której ktoś mu je proponuje.

W rodzinach autokratycznych, w których dziecko żyje w systemie nakazów i zakazów, częściej dochodzi do sytuacji, w której dziecko samo sięga po dopalacze wierząc, że pomogą mu np. w nauce.

Tego czym są dopalacze dziecko powinno nauczyć się w szkole

W wielu szkołach prowadzone są zajęcia profilaktyczne na temat dopalaczy, ale często jest to niewystarczające by faktycznie ustrzec dziecko. Jeśli jako rodzic chcesz zadbać o dziecko, przyjmij odpowiedzialność, za jego wychowanie.

Warto uświadomić sobie własne błędne przekonania, które nie pozwalają rodzicom właściwie zadbać o dziecko.

Jak rozmawiać z dziećmi o zagrożeniach związanych z dopalaczami
Oceń ten wpis