Sięganie po jedzenie nie wtedy kiedy jesteśmy głodni, tylko wtedy kiedy mamy problem, to symptom emocjonalnego stosunku do jedzenia. Sytuacji, która może przerodzić się w poważny problem psychologiczny i prowadzić do uzależniania od jedzenia lub cukru.

Jak tworzy się emocjonalna więź między nami a jedzeniem?

Przyczyny sięgają okresu kiedy jesteśmy maleńkimi dziećmi. Podczas karmienia, zaspokajany jest nie tylko głód dziecka, ale również jego potrzeba bliskości i bezpieczeństwa, bo dziecko znajduje się wtedy w ramionach rodzica. W efekcie, sama czynność jedzenia może zostać skojarzona z możliwością łagodzenia przykrych stanów emocjonalnych.

Kiedy jesteśmy dorośli, jedzenie może uaktywniać ten mechanizm. Sprawiać, że w sytuacji, kiedy jest nam źle, czujemy się samotni, zestresowani, czegoś się boimy, jedzenie przynosi ulgę. Jest kojarzone z poczuciem bezpieczeństwa i emocjonalnego komfortu. Jedzenie odwraca też uwagę od rzeczywistego problemu.

Jakie emocje mogą wywoływać chęć jedzenia?

Zdecydowanie częściej są to emocje negatywne. Pozytywne (np. duma z awansu) mogą obniżać poziom samokontroli (np. zgoda na zjedzenie ciastka), ale nie będą owocować napadami objadania się.

Według analiz, najbardziej zagrażającymi są emocje o umiarkowanym i słabym nasileniu. Oznacza to, że w chwilach naprawdę silnego stresu czy strachu, nie myślimy o jedzeniu. Wędrówkę do lodówki uaktywniają zaś takie momenty, w których odczuwamy napięcie, uczucie dyskomfortu lub obniżenia nastroju jest nieokreślone.

Znacznie częściej emocjonalne jedzenie będzie pojawiać się w sytuacjach trudnych, nad którymi nie mamy kontroli – np. choroba bliskiej osoby. Powodem bywa tez zwykła nuda, która wywołuje stan nieokreślonego pobudzenia i dyskomfortu.

Konsekwencje emocjonalnego stosunku do jedzenia

Nerwicowe błędne koło

Osoby mające emocjonalny stosunek do jedzenia często wpadają w błędne koło zachowań związanych z jedzeniem. Czują się źle, więc zajadają problem. To na chwilę pomaga, ale po jakimś czasie pojawia się wstyd, poczucie winy i negatywne emocje, które są zajadane, by się ich pozbyć. Takie błędne koło pojawia się w każdym typie uzależnienia – nie tylko od jedzenia.

Napady objadania się – uzależnienie od jedzenia

Zaburzenie z napadami objadania zostało sklasyfikowane jako choroba w 5 edycji DSM (klasyfikacja zaburzeń psychicznych tworzona przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne). W odróżnieniu do bulimii lub anoreksji, przy tym zaburzeniu odżywiania nie pojawiają się zachowania kompensacyjne typowe dla bulimii (czyli osoba nie próbuje zredukować skutków obżarstwa np. poprzez wymioty czy środki przeczyszczające). Charakterystyczne jest jednak występujące po napadzie poczucie winy, obniżony nastrój, niezadowolenie z siebie.

Napady objadania się są emocjonalnym zaburzeniem, które musi być leczone pod kontrole specjalistyczną. Najczęściej przez lekarza psychiatrę z towarzyszeniem psychologa i wsparcia terapeutycznego.

Bulimia i jej spektrum

Emocjonalny stosunek do jedzenia może też zaowocować bulimią -zaburzeniem odżywiania również charakteryzującym się napadami obżarstwa oraz zachowaniami kompensacyjnymi, które mają zredukować konsekwencje (głównie tycie). Bulimia jest leczona psychoterapeutycznie.

Jedzenie emocjonalne czyli kiedy kochamy jedzenie za bardzo
Oceń ten wpis