W okresie dorastania, nasze dzieci zaczynają zwracać coraz większą uwagę na swój wygląd. Niekiedy, staje się on najważniejszym obszarem, którym się zajmują. U około 2% pojawia się zaburzone postrzeganie własnego ciała, które fachowo w psychiatrii nazywa się dysmorfofobią.

Czym jest dysmorfofobia?

To zaburzenie w postrzeganiu własnego wyglądu. Objawia się nadmiernym, ciągłym zaabsorbowaniem urodą, przy czym osoba chora koncentruje się głównie na zauważanych przez siebie defektach. Są one albo całkowicie wyimaginowane, albo faktycznie istnieją realnie, ale są wyolbrzymione.

Najczęściej, osoby z zaburzeniami własnego wyglądu (BDD – Bidy Dysmorphic Disorder) uważają, że mają defekty skóry twarzy (są to głównie osoby ze zmianami potrądzikowymi, bliznami, przebarwieniami, rozszerzonymi naczyńkami), ogólnego kształtu czy budowy twarzy (np. za duży nos, źle rozstawione oczy), włosów lub zębów.

Dysmorfofobia może dotyczyć każdej części ciała, ale niezwykle rzadko zdarza się, by dotyczyła całości wyglądu. Zazwyczaj chory koncentruje się na jednym dwóch defektach.

Osoby cierpiące na dysmorfofobie nie tylko koncentrują się na swoim wyglądzie (analiza wyglądu, próby maskowania defektu), ale ze względu na to, iż wierzą, że inne osoby z otoczenia dostrzegają te defekty, zazwyczaj zaczynają unikać kontaktów społecznych, wycofują się z życia towarzyskiego. Zaburzenie to, w znacznym stopniu upośledza codzienne funkcjonowanie i prowadzi do izolacji i ostrych stanów depresji. U niektórych osób, zaburzenie jest tak silne, że chory przestaje wychodzić z domu. Szacuje się, że około 30% cierpiących na dysmorfofobię nastolatków porzuca szkołę.

Oczywiście, nie każda nastolatka, która uważa się za nieatrakcyjną, musi mieć zaburzenia dysmorfofobiczne. Natura nie obdarzyła nas sprawiedliwie i faktycznie, niektóre zażalenia, jakie składają do niej młode osoby, są adekwatne do sytuacji. Różnica polega na tym, że osoba z dysmorfofobią jest nadmiernie skoncentrowana na swoim wyglądzie i to w negatywny sposób – wyolbrzymia niewielki defekt, unika kontaktu z rówieśnikami w obawie przed wyśmianiem czy odrzuceniem. Jej cierpienie jest tak duże, że nie pozwala jej normalnie żyć i funkcjonować społecznie.

Warto też odróżnić zaburzenia dysmorfofobiczne od uzależnienia od dobrego wyglądu, makijażu czy dbania o wygląd. O ile osoba uzależniona od tego, by dobrze wyglądać, ma kompulsywną potrzebę tego, by zawsze być (w jej opinii) piękną, o tyle nastolatka z zaburzeniem postrzegania własnego wyglądu, nigdy się piękną nie czuje. Jeśli spędza dziennie 2 godziny na robieniu makijażu, to nie po to, by przyćmić wszystkie koleżanki, tylko by móc – pomimo postrzeganej przez siebie brzydoty – wyjść do szkoły czy do kina.

Dlaczego nastolatek uważa, że jest brzydki? Przyczyny dysmorfofobii

Nie są znane do końca przyczyny pojawiania się tego zaburzenia. Źródeł szuka się w trzech obszarach – czynnikach neurobiologicznych, psychologicznych i społecznych.

Biochemia mózgu

Okazuje się, że u osób z zaburzonym postrzeganiem własnego wyglądu pojawiają się zaburzenia w poziomie serotoniny. Brak równowagi prowadzi do wahań nastroju i zwiększa podatność na zaburzenia zachowania.

Czynniki psychologiczne

U chorych z dysmorfofobią często koncentracja na wyglądzie pojawia się już we wczesnych latach życia. Są to osoby, które bywały krytykowane za wygląd już jako dzieci, oceniane przez otoczenie. Często w ich życiu istniała osoba znacząca (np. matka), która nadmiernie koncentrowała się na ich (bądź swoim) wyglądzie.

Wpływ Facebook, Instagram i innych social mediów na dysmorfofobię

Wraz ze wzrostem popularności social mediów i rosnącym znaczeniem idealnego wyglądu, psychiatrzy zauważają wpływ czynnika społecznego, a głównie social media, na rozwój choroby. Bombardowanie nastolatka zdjęciami dobrze wyglądających koleżanek i kolegów (często nieprawdziwymi, retuszowanymi), powoduje spadek samooceny. W social media łatwo też otrzymać negatywne opinie o swoim wyglądzie.

Jeśli zastanawiasz się, czy twoje dziecko może cierpieć na zaburzenia dysmorfofobiczne, to zwróć uwagę również na to, co i jak publikuje na social mediach. Osoby z zaburzeniem postrzegania własnego ciała, będą oglądać cudze zdjęcia, ale swoich na social media nie umieszczają. A jeśli już to robią, to po to, by skomentować swój defekt.

Jestem brzydka, czyli dysmorfofobia u nastolatków
Oceń ten wpis