Zgłoszenie się na terapię jest wielkim sukcesem każdego trzeźwiejącego alkoholika. Jeśli uda mu się zauważyć swój problem, przezwyciężyć podstępne mechanizmy uzależnienia i wzbudzić w sobie motywację do zmiany, ma pełne prawo do bycia z siebie dumnym. Terapia podstawowa jest jednak jedynie pierwszym etapem w drodze do zdrowienia. Aby zachować trwałą trzeźwość, warto kontynuować leczenie również po jej zakończeniu.

Często mówi się, że najtrudniejszym etapem trzeźwienia jest… podjęcie decyzji o zgłoszeniu się na terapię. Z pewnością w tym stwierdzeniu kryje się sporo prawdy, ponieważ mechanizmy uzależnienia (a szczególnie mechanizm iluzji i zaprzeczania) skutecznie chronią alkoholika przed świadomością problemu. Wielu nałogowców do końca życia nie dopuszcza do siebie myśli, że mogą być chorzy. Jednak zarówno świadoma, dojrzała decyzja o podjęciu leczenia, jak i ukończenie terapii podstawowej z sukcesem nie gwarantują zachowania trzeźwości przez resztę życia. Pacjenci, którzy opuszczają ośrodek terapii uzależnień, są dopiero na początku drogi. Zwykle borykają się z lękiem i poczuciem zagubienia, dopiero poznają siebie i próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Ich decyzja o życiu w trzeźwości ma na razie chwiejne podstawy i w każdej chwili może zostać zmieniona. Potrzebują więc kolejnych bodźców oraz umiejętności, by być w stanie w niej wytrwać.

kontynuacja leczenia jako warunek utrzymania trzezwości

W terapii podstawowej najważniejszym celem jest zatrzymanie uzależnienia. Po jej ukończeniu pacjent wraca do rodziny, pustego domu lub schroniska. Zna teoretyczne „zasady obsługi” swojej choroby, ale wcielanie ich w życie wciąż bywa dla niego trudne. Wraca do codziennych obowiązków i miejsc, które niejednokrotnie kojarzą mu się z piciem. Koledzy cieszą się z powrotu kompana do kieliszka i zachęcają do uczczenia jego powrotu. Tego rodzaju sytuacje bywają trudne, przez co wytrwanie w trzeźwości staje się znacznie większym wyzwaniem, niż miało to miejsce w stacjonarnym ośrodku leczenia.

Metodą na przezwyciężenie tych trudności może okazać się terapia pogłębiona, która pozwala na zachowanie kontaktu z innymi trzeźwiejącymi. Osoby te służą radą i doświadczeniem, dzięki czemu często są w stanie podpowiedzieć, jak same radziły sobie na tym etapie zdrowienia. Bardzo ważne jest wsparcie, jakiego może dostarczyć grupa, a także możliwość regularnego dzielenia się swoimi doświadczeniami, problemami i sukcesami. Grupa jest istotna również dlatego, że pomaga spojrzeć na wiele spraw z innej perspektywy, co niejednokrotnie otwiera oczy, a także zmienia nastawienie zarówno do siebie, jak i do innych.

Terapia pogłębiona jest pracą terapeutyczną skoncentrowaną na przyszłości w kierunku stopniowego usamodzielnienia się pacjenta w zakresie radzenia sobie z uzależnieniem, wprowadzania zmian w życiu i ich utrwalania. Na zajęciach grupowych zwykle przez kilka spotkań omawia się jedno zagadnienie zarówno dostosowane do tego, co sprawia trudności poszczególnym pacjentom, jak i obejmujące umiejętności przydatne dla każdego, np.:

– ćwiczenie asertywnych zachowań – zarówno w sytuacjach związanych z alkoholem, jak i w innych trudnych momentach;

– rozpoznawanie swoich oczekiwań wobec innych i innych wobec siebie oraz czy są one możliwe do spełnienia;

– zapobieganie nawrotom choroby, coraz skuteczniejsze radzenie sobie z chęcią sięgnięcia po stare sposoby;

– komunikacja międzyludzka, zarówno w domu jak i w pracy, w kontaktach ze starymi i nowymi znajomymi;

– odkrywanie bogactwa uczuć, które do tej pory rozmywały się gdzieś między "dobrze" i "źle";

– poszerzanie wiedzy o swojej chorobie i sposobach walki z nią – ciąg dalszy tego, czego uczestnicy dowiedzieli się na wcześniejszych etapach terapii;

– odkrywanie tego, co jest ważne i co warto realizować w swoim życiu;

– techniki radzenia sobie ze złością.

Terapia pogłębiona obejmuje spotkania grupowe, sesje indywidualne oraz warsztaty tematyczne i może trwać rok lub nawet dłużej, w zależności od programu danej poradni i indywidualnych potrzeb oraz możliwości pacjenta. Specjalista pomaga alkoholikowi w kreowaniu pozytywnego wyobrażenia przyszłości. Na tym etapie w centrum uwagi są potencjalna siła pacjenta, jego sprawczość, poczucie zaradności, samorozwój, poszukiwanie zainteresowań i hobby. Ważne, by terapia pogłębiona była elastyczna i dopasowana do aktualnych potrzeb chorego. Ten etap leczenia służy zastanowieniu się nad własnym życiem, relacjami międzyludzkimi, stosunkiem do samego siebie, świata oraz innych osób. Oczywiście, wzmożona praca nad sobą prowadzi również do trudnych momentów. Niejednokrotnie pacjent dotyka bardzo osobistych, intymnych spraw, które bywają bolesne. Należy jednak przepracować te wątki, by być w stanie ruszyć dalej, nie ciągnąc za sobą ograniczającego bagażu. Dzięki temu trzeźwiejący alkoholik uwalnia się od przeszłości i związanych z nią trudnych emocji. Potrafi też wyjść poza nałogowe schematy radzenia sobie z napięciem, złością oraz stresem – w konstruktywny, zdrowy sposób, a nie za pomocą alkoholu.

Kontynuacja leczenia jako warunek utrzymania trzeźwości
5 (100%) 1 głosów