Na ile skuteczne jest zmuszanie  alkoholika do leczenia? Jak wygląda procedura skierowania na przymusowe leczenie i ile czasu czeka się na odwyk?

przymusiwa terapia dla alkoholika

Przymusowa terapia alkoholowa – procedura i kruczki prawne

Przymusowej terapii alkoholowej mogą podlegać osoby, które w związku z nadużywaniem alkoholu powodują rozkład życia rodzinnego, demoralizację małoletnich, uchylają się od pracy albo systematycznie zakłócają spokój lub porządek publiczny (art. 24 i art. 25 ww. ustawy o wychowaniu w trzeźwości).

Aby zmusić alkoholika do leczenia konieczne jest wypełnienie odpowiednich procedur:

  • Złożenie wniosku do Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych,
  • Komisja wysyła biegłego by zbadał sprawę. Jeśli zarzuty się potwierdzą, komisja kieruje sprawę d sądu wnosząc o zastosowanie wobec chorego przymusowego leczenia w zakładzie lecznictwa odwykowego.
  • Wyrok sądu musi się uprawomocnić, a w placówce medycznej (szpitalu) zwolnić miejsce. Jeśli osoba uzależniona nie stawi się na leczenie samodzielnie, może zostać doprowadzona przez policję.

Z reguły zgłoszenie wniosku na Komisję jest dopiero dla rodziny osoby uzależnionej początkiem drogi. Z analiz NIK wynika, że zaledwie połowa skierowań trafiła do sądu. 15% chorych zobowiązało się do dobrowolnego leczenia (sprawę zatem zawieszono. Nie wiadomo ilu alkoholików takie leczenie podjęło). 20% spraw Komisje umorzyły bez skierowania biegłego do oceny osoby chorej. Pozostała ilość spraw została zawieszona ze względu na niemożność odnalezienia osoby uzależnionej. Jak zatem widać, wiele rodzin osób uzależnionych nie otrzymuje oczekiwanej pomocy.

Czas oczekiwania na odwyk

Czas oczekiwania na odwyk jest w Polsce bardzo długi. Z raportu opublikowanego w 2016 roku przez NIK „Przymusowe kierowanie osób uzależnionych od alkoholu na leczenie odwykowe” wynika, że czas oczekiwania to 174 do 1456 dni (średnio 673 dni), a więc ponad 2 lata! Rekordowy okres wyniósł 2060 dni (5,5 roku) Sam czas czekania na miejsce w placówce to około 230 dni, ale duża część czasu to również skierowanie do sądu wniosku o poddanie się leczenia oraz czekanie na uprawomocnienie się postanowienia sądu (ta część zajmuje średnio ponad rok). W tym czasie, osoby chore nadal pozostają w domach, stanowiąc zagrożenie dla życia i zdrowia swojego, rodziny i otoczenia.

Znacznie krótszy czas oczekiwania na odwyk dotyczy osób które zgłaszają się na niego dobrowolnie (różnica czasu oczekiwania na przyjęcie do szpitala między alkoholikiem dobrowolnie korzystającym z odwyku a skierowanym na niego przymusowo to kilkanaście miesięcy). Jest to niezgodne z prawem (szpitale ustalają limity skierowań przymusowych), ale niewiele można z tym zrobić, bo szpitale zasłaniają się tym, że w przypadku leczenia dobrowolnego jest faktycznie szansa na poprawę a w przypadku leczenia przymusowego praktycznie jej nie ma.

Skuteczność zmuszania do odwyku

Niestety efekty przymusowych terapii są na ogół dość mizerne. Alkoholik wprawdzie przejdzie detoks, ale nie jest to jeszcze sukces terapeutyczny i nie można mówić o wyleczeniu. Z reguły, osoba kierowana na przymusową terapię wraca do picia (o ile w ogóle do leczenia dojdzie), bo nie ma wewnętrznej motywacji do rzucenia nałogu. Z tego względu, skierowania na przymusowe leczenie są bardziej ratunkiem i oddechem dla rodziny niż tak naprawdę skuteczną metodą terapii uzależnionego od alkoholu.

Oczywiście gminne komisje rozwiązywania problemów alkoholowych próbują motywować alkoholików do dobrowolnego leczenia. Niestety zaledwie 30% ośrodków posiada w swoich strukturach specjalistę ds. uzależnień (pozostałe nie mają żadnych kompetencji w tym zakresie). Dlatego trudno się dziwić, że aż 90% tych rozmów kończy się fiaskiem. Z pozostałych 10% deklaracji o chęci leczenia uzyskanych od alkoholików, większość to zwyczajne kłamstwa postarzane po to, by odwlec w czasie wniosek o przymusowe leczenie (komisje nie mają bowiem żadnych możliwości weryfikacji uzyskanych od alkoholika deklaracji).

Ze wspominanego raportu NIK wynika, że „Procedura zobowiązania osób uzależnionych od alkoholu do leczenia odwykowego nie funkcjonuje sprawnie i nie wspomaga skutecznie rozwiązywania problemów alkoholowych w Polsce. Większość zobowiązanych (ponad 60 proc.) nie stawia się na leczenie. 30 proc. osób przyjętych na obowiązkową terapię (na poziomie podstawowym) nie kończy jej. Połowa zobowiązanych jest ponownie kierowana na przymusowe leczenie. Część z nich (48 proc.) trafia tam wielokrotnie.” (raport , str. 8) Warto tu dodać, że terapia na poziomie podstawowym nie jest najczęściej wystarczająca do tego, by utrzymać trzeźwość.

Czy zatem zmuszać alkoholika do leczenia czy nie?

Pomoc instytucjonalna i przymusowe skierowanie na terapie wydają się nie mieć większego sensu. Procedura będzie ciągnąć się latami, a jeśli już uda się ją spełnić, to leczenie i tak okaże się (z dużym prawdopodobieństwem) nieskuteczne. Co zatem może zrobić rodzina alkoholika?

Jednym z rozwiązań jest przygotowanie interwencji, która może zmotywować chorego do leczenia. Kolejnym krokiem jest udział w terapii dla rodzin osób uzależnionych, która pozwoli zrozumieć własną rolę w uzależnieniu i podjąć świadomą decyzję o dalszych krokach własnego życia.

Czy można zmusić alkoholika do leczenia?
2 (40%) 1 głosów