Uzależnienia są jednym z najczęściej spotykanych zaburzeń psychicznych. Coś, co do pewnego momentu było jedynie niewinną przyjemnością, rozrywką lub sposobem na ułatwienie sobie życia, w pewnej chwili może nas zniewolić. Niestety, zagrożeniem nie są jedynie najbardziej znane nałogi: alkohol, papierosy, narkotyki czy dopalacze. Uzależnić się można niemal od wszystkiego – granica oddzielająca normę od choroby tkwi jedynie w ilości i zachowywaniu umiaru. Jakie nietypowe uzależnienia mogą nas dopaść?

nietypowe uzależnienia

Często ulegamy stereotypom i wyobrażamy sobie, że uzależnienia dotykają jedynie określonego typu ludzi: osoby słabe, o poważnych wadach charakteru, prowadzące ryzykowny tryb życia. Sami czujemy się chronieni przed tym zaburzeniem: przecież staramy się żyć zdrowo, jesteśmy rozsądni, unikamy papierosów i narkotyków, a alkohol pijemy wyłącznie okazjonalnie, w umiarkowanych ilościach. Zapominamy o tym, że istnieje wiele innych nałogów, których nie powinniśmy ignorować. Paradoksalnie, zdrowy i uporządkowany tryb życia również może stanowić zagrożenie. Nigdy nie wiemy, który element naszego codziennego funkcjonowania może przerodzić się w obsesję i stać się czymś, bez czego nie będziemy w stanie się obyć. Czasem kwestia, która w założeniu miała mieć pozytywny wpływ na naszą codzienność, zaczyna być szkodliwa dla innych elementów naszego życia i prowadzi do destrukcji rozmaitych sfer, które dotychczas były dla nas istotne.

Oczywiście, nie możemy zrezygnować z każdej rzeczy, która potencjalnie mogłaby nas uzależnić. Jako że nałogiem może stać się niemal wszystko, niemożliwe byłoby całkowite wyeliminowanie zagrożenia ze swojego życia. Warto jednak kierować się zasadą zachowywania zdrowego umiaru i uważnie obserwować swoje nawyki. Czy jest coś, bez czego nie wyobrażamy sobie dnia? Czy istnieją jakieś rytuały, którym oddajemy się codziennie i które pomagają nam właściwie funkcjonować? Co się z nami dzieje, gdy nie mamy dostępu do tych rzeczy? Czy reagujemy na taka sytuację stresem, nerwami lub określonymi odczuciami fizycznymi?

Z pewnością mało kto myśli o uzależnieniu, sięgając po ulubioną, poranną kawę lub pozwalając sobie na kolejnego czekoladowego cukierka. Tego rodzaju zachowania z reguły traktujemy jak niewinne słabości i sposoby na małą, niegroźną przyjemność. Rzeczywiście, nie można popadać w przesadę i całkowicie wyzbywać się czegoś, co daje nam radość. Jednocześnie jednak warto wiedzieć, że zarówno cukier, jak i kofeina posiadają spory potencjał uzależniający. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele osób w naszym otoczeniu wpadło już w sidła nałogu! Codzienne picie pobudzającego napoju prowadzi do zależności fizycznej i konkretnych objawów w przypadku odstawienia: kurczy, drżenia mięśni, obniżenia nastroju, kłopotów ze snem czy problemów gastrycznych. Uzależnienie od cukru również zaczyna się niewinnie: sięgamy po coś słodkiego zawsze wtedy, gdy odczuwamy obniżenie nastroju, jesteśmy zestresowani i potrzebujemy pocieszenia. Cukier staje się dla nas substytutem konstruktywnych sposobów radzenia sobie z problemami. Nasz organizm przyzwyczaja się do tego i w konsekwencji zaczyna domagać się słodyczy w reakcji na jakiekolwiek cierpienie. Smakołyki kojarzą nam się z błogością i ulgą. Zresztą podobna sytuacja może dotyczyć jedzenia w ogóle: jeśli jesz w sposób kompulsywny, „zajadasz” kłopoty i negatywne stany emocjonalne oraz często sięgasz po pożywienie, kiedy nie odczuwasz głodu – zachowaj czujność. Jedzenie powinno być sposobem na zaspokojenie biologicznej potrzeby, a nie remedium na wszystkie zmartwienia.

Nietypowe uzależnienia – gdy dbanie o siebie rujnuje zdrowie

Powody do zmartwienia mają nie tylko ci, którzy mają tendencję do folgowania sobie i zdrowotnych „grzeszków”. Zagrożenie uzależnieniem dotyczy również osób, które w szczególny sposób dbają o swoją sylwetkę, kondycje i witalność. Czasami dbałość o zdrowy styl odżywiania kończy się obsesją. Ortoreksja wiąże się z nadmierną kontrolą i perfekcjonizmem. Chorzy dokładnie studiują tabele kaloryczne, zjadane przez siebie porcje oraz wartości odżywcze swoich posiłków. Nie dopuszczają do jakichkolwiek odstępstw od z góry ustalonego planu żywieniowego. Podobny problem dotyczy osób uzależnionych od ćwiczeń fizycznych. Sport, który pierwotnie miał mieć pozytywny wpływ na samopoczucie i funkcjonowanie nałogowców, z czasem prowadzi do poważnej degradacji ich zdrowia psychicznego oraz przejmuje kontrolę nad pozostałymi dziedzinami ich życia. Rujnuje życie towarzyskie oraz zawodowe, ponieważ cały plan dnia chorego podporządkowany jest planowi treningowemu oraz trzymaniu się ścisłej, wysokobiałkowej (i tym samym zupełnie niezbilansowanej) diety.

leczenie narkomanii

Kolejnym zagrożeniem, które towarzyszy nam na co dzień, są nowoczesne technologie. Coraz więcej ludzi (zwłaszcza młodych) nie potrafi wyobrazić sobie życia bez telefonu, komputera lub internetu. Urządzenia elektroniczne zastępują im kontakty twarzą w twarz oraz alternatywne zainteresowania. Zaniedbują sen, jedzenie oraz obowiązki związane z pracą lub szkołą. Na brak dostępu do swoich ulubionych nowinek technicznych reagują dużym stresem, dyskomfortem i drażliwością.

Powyższe nietypowe uzależnienia nie wyczerpują listy możliwych problemów. W rzeczywistości możemy uzależnić się niemal od wszystkiego. Nie oznacza to, że mamy nieustannie czuć się zagrożeni. Warto jednak mieć oczy szeroko otwarte, prowadzić urozmaicony tryb życia i uważnie obserwować swoje zachowanie. Dużo łatwiej jest w porę ograniczyć rzecz, od której stajemy się zależni, niż leczyć już istniejący nałóg.

Czy od wszystkiego można się uzależnić?
Oceń ten wpis