Dla jednych zakupy są przykrym obowiązkiem – wybierają się na nie dopiero wtedy, gdy naprawdę czegoś potrzebują. Inni traktują buszowanie po sklepach jak przyjemność i sposób na nudę. Jeszcze inni kupują w sposób kompulsywny i czują wewnętrzny przymus wydawania znacznych ilości pieniędzy na rzeczy, które wcale nie są im potrzebne. Czym jest zakupoholizm i jak się przed nim uchronić?

leczenie alkoholizmu

Uzależnić się można niemal od wszystkiego. Narkomani, alkoholicy, palacze oraz lekomani stanowią znaczną część społeczeństwa. Powoli oswajamy się z myślą, że zagrożenie stanowi również nadmierne spożycie cukru, kawy, zbyt częste uprawianie hazardu, opalanie się czy kompulsywne myślenie o seksie. Do katalogu substancji oraz czynności posiadających potencjał uzależniający powinniśmy dodać również zakupy.

Zakupoholizm – oddanie przyjemności

Dla wielu z nas „wycieczka” do galerii handlowej stanowi wspaniałą rozrywkę i bardzo często wybierany sposób na spędzenie weekendu. Kolorowe wystawy sklepowe przyciągają nasz wzrok. Półki uginające się pod ciężarem różnorodnego towaru zachęcają do kupna. Wszechobecne reklamy obiecują, że zakup nowego produktu zmieni nasze życie na lepsze. Doda nam pewności siebie i pozwoli na ofiarowanie sobie odrobiny luksusu. Szczególnie kuszące są wyprzedaże – wydawanie pieniędzy na przecenione produkty wydaje nam się niemal czystym zyskiem. Gromadzenie coraz to nowych rzeczy stanowi łatwą metodę na sprawienie sobie przyjemności. Kiedy mamy zły dzień, najłatwiejszym sposobem na poprawę humoru staje się nabycie kolejnej pary butów czy sukienki, książki, gry komputerowej lub bombonierki.

O ile takie zachowanie zdarza nam się okazjonalnie, nie ma powodów do obaw. Problem pojawia się, gdy zakupy stają się dla nas ucieczką od każdej trudnej emocji, a my nie potrafimy powstrzymać się przed impulsywnym kupowaniem kolejnych niepotrzebnych produktów, mimo że nas na nie nie stać. Straty wykraczają poza wydane pieniądze – kładziemy wówczas na szali nasze zdrowie psychiczne. Uzależnienie sprawia, że cierpią inne dziedziny naszego życia, a my przestajemy przypominać samych siebie sprzed choroby. Terapia jest trudna, długotrwała, a jej sukces zależy przede wszystkim od naszej determinacji oraz wytrwałości.

Zakupoholizm (inaczej: kompulsywne zakupy) jest uzależnieniem od zakupów, przymusem kupowania często niepotrzebnych przedmiotów, niekontrolowanym nabywaniem kolejnych towarów, które negatywnie wpływa na funkcjonowanie człowieka. Warto zaznaczyć, że kompulsywne kupowanie jest odpowiedzią na przykre zdarzenia oraz nieprzyjemne, niechciane stany emocjonalne. Nałogowe zachowanie powoduje chwilową poprawę samopoczucia oraz spadek napięcia psychicznego. Zakupoholicy traktują wizyty w supermarketach oraz centrach handlowych jak swoistą terapię, ucieczkę przed szarą rzeczywistością i przykrymi zdarzeniami. Niestety, redukcja stresu jest krótkotrwała, a kupowanie kolejnych przedmiotów nie jest w stanie trwale zredukować różnego rodzaju deficytów natury psychologicznej. Robieniu niezaplanowanych i często niepotrzebnych zakupów towarzyszy euforia, poczucie spełnienia i zadowolenia, które z czasem ustępują poczuciu winy, wstydowi, rozczarowaniu sobą oraz smutkowi. Pod tym względem zakupoholizm bardzo przypomina inne uzależnienia, takie jak alkoholizm czy narkomania.

zakupoholizm

Wbrew stereotypom, zakupoholizm nie dotyczy głównie kobiet – ryzyko zapadnięcia na tę chorobę jest zbliżone u obu płci. Główną różnicą jest rodzaj kupowanych dóbr: panie nabywają przede wszystkim ubrania, kosmetyki, biżuterię, buty oraz torebki, natomiast panowie przepuszczają znaczne sumy na gadżety elektroniczne. Kupowanie tego rodzaju (często luksusowych) dóbr stanowi metodę na podwyższenie swojego statusu społecznego, dodanie sobie poważania, władzy oraz siły. Z tego powodu na kompulsywne zakupy narażone są przede wszystkim osoby o niskiej samoocenie, które próbują w ten sposób zrekompensować sobie braki w zakresie poczucia własnej wartości.

Kolejnym czynnikiem w znacznym stopniu wpływającym na stopień zagrożenia zakupoholizmem są wszechobecne reklamy. Niekontrolowane kupowanie jest zagrożeniem XXI wieku, wzmacnianym przez krzykliwe kampanie reklamowe oraz powszechnie używane karty płatnicze. Z jednej strony mamy sugestywne efekty pracy marketingowców, którzy przekonują nas, jak bardzo potrzebujemy kolejnych dóbr. Z drugiej zaś kawałek plastiku, dzięki któremu nie widzimy realnych, wydawanych przez siebie pieniędzy. Oba te czynniki sprawiają, że podejmowane przez nas decyzje zakupowe wydają nam się znacznie bardziej racjonalne, a przy tym mniej odczuwamy ciężar poniesionych wydatków.

Aby uchronić się przed zakupoholizmem, warto dokonywać zakupów głównie na podstawie wcześniej sporządzanej listy potrzebnych produktów. Nie zaszkodzi również zwiększenie swojej świadomości konsumenckiej, np. przeczytanie kilku książek dotyczących świadomego kupowania oraz sztuczek marketingowych. Jeśli dojdzie do rozwinięcia się nałogu, należy bezwzględnie zgłosić się na profesjonalną terapię. Podobnie jak w przypadku innych uzależnień, leczenie odbywa się przede wszystkim przy użyciu technik poznawczo-behawioralnych. Dodatkowo warto skorzystać z doradztwa finansowego, dzięki któremu nauczymy się rozsądnie dysponować swoim budżetem oraz dowiemy się, w jaki sposób możemy spłacić istniejące już zadłużenie.

Zakupoholizm – co to jest?
Oceń ten wpis